Rękopis znaleziony... Drukuj
Wpisany przez henryk mielcarz   

30 października dotarliśmy do Teatru Rozrywki w Chorzowie na Rękopis znaleziony w Saragossie. Musical skierowany nie tylko do młodego pokolenia, ale również do starszych generacji widzów. Tych, którzy pamiętają kultowy film Wojciecha Hasa. Piękny, baśniowy, pełen erotyki i horroru świat wyobraźni Jana Potockiego.

Rok 2015 ogłoszony został Rokiem Polskiego Teatru oraz Rokiem Jana Potockiego. Patronat nad rocznicą śmierci Potockiego objęło UNESCO. Taki rok jest idealnym do wystawienia w teatrze widowiska muzycznego, opartego na jednym z najświetniejszych dzieł europejskiego Oświecenia, jakim jest Rękopis. Rękopis znaleziony w Saragossie to powieść napisana po francusku, przetłumaczona na język polski przez Edmunda Chojeckiego, a opublikowana w 1847 roku. Autor zbudował swoją opowieść posługując się kompozycją szkatułkową (ramową). W roku 1965 Wojciech Has przeniósł Rękopis... na ekran, a rolę głównego bohatera, Alfonsa van Wordena, zagrał Zbigniew Cybulski.

Rękopis znaleziony w Saragossie to mieszanina powieści awanturniczej, powiastki filozoficznej i romansu grozy. Powieść obfituje w nadzwyczajne wątki, jednakowoż dzieło Potockiego to nie tylko dobra rozrywka spod znaku płaszcza i szpady, ale też opowieść dająca wiele do myślenia. Potocki wplótł w fabułę swoje przemyślenia dotyczące religii, sensu życia, a także skrytykował kodeks honorowy, obowiązujący w tamtych czasach. Świat, wykreowany dwieście lat temu, nie stracił na swej aktualności, ponieważ Potocki odwołuje się do ponadczasowych zasad, takich jak: honor, rycerskość, czy zwycięstwo dobra nad złem.